Na pierwszy rzut oka wydaje się to całkowicie nielogiczne. Gdy temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza, większość z nas instynktownie sięga po zimną wodę lub schłodzone napoje. Tymczasem w wielu krajach o gorącym klimacie – od Maroka, przez Indie, po Półwysep Arabski – od pokoleń pije się gorącą herbatę nawet podczas największych upałów. Czy to tylko element lokalnej tradycji, czy kryje się za tym coś więcej?
Odpowiedź nie jest jednak tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Intuicja podpowiada, że zimny napój powinien przynieść większą ulgę podczas upału. Okazuje się jednak, że organizm reaguje na napar w dość zaskakujący sposób. Gorąca herbata pobudza wydzielanie potu, a jego odparowywanie pomaga odprowadzać nadmiar ciepła ze skóry. W suchym i przewiewnym klimacie taki mechanizm może pomagać organizmowi skuteczniej oddawać nadmiar ciepła. Warto jednak pamiętać, że efekt ten zależy od warunków otoczenia. Gdy powietrze jest bardzo wilgotne, pot odparowuje znacznie wolniej, dlatego przewaga gorącego napoju staje się dużo mniej odczuwalna.
Nie bez powodu taki sposób podawania herbaty od wieków zajmuje ważne miejsce w kulturze wielu krajów o ciepłym klimacie. W Maroku trudno wyobrazić sobie spotkanie bez aromatycznej herbaty z miętą, a jej przygotowanie i podanie są ważnym elementem gościnności. W Indiach przez cały rok ogromną popularnością cieszy się tradycyjna masala chai, sprzedawana na ulicach zarówno zimą, jak i podczas letnich upałów. Również Beduini od pokoleń przygotowują gorący napar podczas wędrówek przez pustynię. W wielu z tych krajów herbata jest czymś więcej niż napojem – to element codziennych rytuałów, spotkań i odpoczynku. To ciekawy przykład sytuacji, w której wielowiekowa tradycja znajduje potwierdzenie w wiedzy o funkcjonowaniu ludzkiego organizmu.
Nie oznacza to oczywiście, że zimna herbata jest gorszym rozwiązaniem. W gorącym i wilgotnym klimacie lub podczas intensywnego wysiłku schłodzony napój może przynieść większy komfort. Niezależnie jednak od temperatury napoju najważniejsze pozostaje odpowiednie nawodnienie organizmu. Herbata, podobnie jak inne napoje, skutecznie pomaga uzupełniać płyny tracone podczas upałów. O tym, czy wybierzemy filiżankę gorącego naparu, czy szklankę schłodzonej herbaty z lodem, powinny decydować przede wszystkim warunki, w jakich przebywamy, oraz nasze własne preferencje.
Być może właśnie dlatego herbata od stuleci nie traci swojej popularności. Potrafi dostosować się do klimatu, kultury i zwyczajów ludzi, którzy ją piją. W jednych częściach świata najlepiej smakuje gorąca, nawet w środku lata, w innych chętniej podawana jest z lodem, świeżą miętą czy owocami. Zmienia się sposób jej przygotowania i podania, ale nie zmienia się to, co najważniejsze – herbata pozostaje napojem, który od wieków łączy ludzi i daje chwilę wytchnienia, niezależnie od temperatury za oknem.