lifestyle

Wymagająca herbata

    Herbata – choć dziś obecna niemal na całym świecie – jest rośliną o bardzo konkretnych wymaganiach i długiej historii. Jej naturalnym obszarem występowania były pierwotnie Chiny, Tybet oraz północne Indie. To właśnie tam wykształciły się dwie główne odmiany krzewu herbacianego: Camellia sinensis, czyli herbata chińska o drobnych liściach, oraz Camellia assamica – odmiana assamska o liściach szerokich. Oprócz nich istnieje wiele mieszańców, dostosowanych do różnych warunków klimatycznych i wysokości upraw.

    Herbata najlepiej rośnie w strefie między zwrotnikiem Raka i Koziorożca. Do prawidłowego wzrostu potrzebuje rocznych opadów rzędu 1000-1250 mm, temperatur od około 10 do 30 st. C oraz odpowiedniej wysokości – nawet do 2400 m n.p.m. Herbata chińska dobrze znosi chłodniejszy klimat i jest uprawiana głównie w wysokogórskich regionach środkowych Chin oraz Japonii. Z kolei herbata assamska preferuje wilgotne, tropikalne warunki północno-wschodnich Indii oraz chińskich prowincji Syczuan i Junnan.

 

    Dziś największymi producentami herbaty pozostają kraje Azji – m.in. Indie, Chiny, Japonia, Sri Lanka, Indonezja, Tajwan, Wietnam czy Turcja. Uprawy spotkać można także w Afryce, Ameryce Południowej, północnej Australii (Queensland) oraz w Oceanii, na przykład w Papui-Nowej Gwinei i na Fidżi. Niewiele osób wie, że krzewy herbaciane rosną również w Gruzji – na plantacjach w rejonie Batumi.

    Plantacja herbaty to miejsce, w którym rodzi się jej smak. Krzewy często wymagają ochrony przed nadmiernym słońcem, dlatego sadzi się między nimi drzewa dające cień. Równie istotna jest ochrona przed wiatrem – szczególnie na otwartych równinach Assamu. Rośliny sadzi się w regularnych rzędach, zwykle co około metr. Co cztery-pięć lat krzewy są przycinane, by je odmłodzić i utrzymać na wysokości wygodnej dla zbieraczy. Jeden krzew może dawać dobrej jakości herbatę nawet przez 50-70 lat, choć po półwieczu plony zaczynają stopniowo spadać. Wówczas stare rośliny zastępuje się młodymi, wcześniej przygotowanymi w szkółkach.

    Częstotliwość zbiorów zależy od klimatu – w sezonie listki mogą być zrywane co tydzień lub co dwa tygodnie. Sam zbiór herbaty jest zajęciem niezwykle pracochłonnym i wymagającym doświadczenia: aby uzyskać kilogram nieprzetworzonej herbaty, potrzeba od dwóch do trzech tysięcy liści. Współcześnie na wielu plantacjach stosuje się zbiór mechaniczny, jednak najwyżej cenione herbaty wciąż powstają z liści zrywanych ręcznie. Stosuje się wtedy tzw. zbiór dokładny – wybiera się jedynie dwa najmłodsze listki i pączek. Tradycyjnie zajmują się tym głównie kobiety. Uważa się, że to właśnie one mają wystarczająco zwinne palce, by delikatnie zerwać najcenniejsze, najwyżej położone listki, nie uszkadzając ich struktury. To drobny gest, od którego zaczyna się droga herbaty – od krzewu do filiżanki.

Powrót do bloga